Niechorze - Niechorze - sylwetrwe szaleństwa

Do Niechorza na Sylwestra namówili nas znajomi. Znaleźli w internecie tanią ofertę, a ponieważ ze Szczecina nie mamy tam daleko, to można się było na taka eskapadę pokusić. Morze zimą nie jest oblegane i raczej tylko takie miejscowości, gdzie są sanatoria cieszą się wzięciem, natomiast takie małe mieściny, a właściwie wioski, jak Niechorze, stoją zawarte na głucho po sezonie i w oczekiwaniu na nowy. Wszystkie ośrodki wczasowe i hoteliki są tu w zasadzie pozamykane, inaczej niż w takim, dajmy na to, Kołobrzegu. Pobyt w pensjonacie
Niechorze, który wyszperaliśmy w internecie, udał nam się szampańsko. I dosłownie, i w przenośni. Bal sylwestrowy trwał do białego rana, jedzenie było doskonałe, trunków nie mieszaliśmy i mimo wcześniejszych obaw starczyło nam ich w zupełności. Taki pobyt, co najważniejsze był naprawdę tani. Za sam bal sylwestrowy w Szczecinie trzeba by było zapłacić tyle samo, co za tygodniowy pobyt w Niechorzu, albo nawet więcej - zależy od lokalu. Taką formę spędzania końcówki roku musimy na stałe wprowadzić do zwyczajów naszej paczki.