Szklarska Poręba - Sz.P. - pan Rafał

Jest w Szklarskiej Porębie wiele pensjonatów, ale my trafiliśmy chyba do najlepszego. Nazywa się tak, jak to miasto,
Szklarska Poręba i jest odjazdowy. Spędziliśmy tam naprawdę wiele miłych chwil. Pan kierownik jest dla każdego gościa prawdziwym przyjacielem. Pokoje o dobrym standardzie, kuchnia dość dobra i poza tym nic właściwie nie byłoby tam nic godnego uwagi, ale osoba pana Rafała absolutnie przyciąga. Zna nie tylko dobrze całą okolicę i radzi gościom, gdzie by się tu udać, ale zna również i historię Szklarskiej Poręby i ludzi tu mieszkających. Jak się tak ci znajomi pana Rafała tak zejdą wieczorem, to aż miło posłuchać ich opowieści. To, co halny opowiedział i pobliski strumień wyszeptał, to wszystko oni wiedzą. I nie tylko Szklarska Poręba kojarzyć mi się będzie z górami, szlakami i niejednym piwkiem, które się wieczorkiem u pana Rafała w jego barku wypiło, ale z tymi ludźmi, których się tu poznało. Istna Bohema. Prawdziwy Montparnasse tego karkonoskiego kurortu. Mamy już rezerwacje na rok następny.
Inne z tej kategorii: