Fajerwerki - Pierwszy sort.
Wiele było fajnych imprez sylwestrowych i karnawałowych. Pamiętam sylwester w warszawskim Hotelu Grand, zebrała się śmietanka towarzyska może nie pierwszego sortu, ale zawsze dla osoby z prowincji - ciekawa. Kolejnym balem tym razem karnawałowym, który bardzo zapamiętałem odbył sie w hotelu Amber Baltic w Międzyzdrojach. Tam ludzie byli z jakiegoś innego wymiaru, nie mający często kontaktu z polską rzeczywistością, bo większość z tych Polaków mieszkała na stałe za granicą. To byli ludzie urwani z choinki. Nie ukrywam, że inwestowałem w te bale, aby potem na tym skorzystać, ale właśnie Amber Baltic był nieporozumieniem. Najlepszy bal, był na moim terenie, w schronisku PTTK Odrodzenie na Przełęczy Karkonoskiej. Tam byłem po to aby obejrzeć pokazy sztucznych ogni. Może warunki w budynku nie były najwyższych lotów to jednak sceneria za oknami była bajkowa. Po godzinie 24,00 na dole w Kotlinie Jeleniogórskiej pojawiły się
Fajerwerki, pokazy pirotechniczne i różne sztuczne ognie. To było super.