Karpacz - Kar12
Karpacz i okolice poznałem najpierw podczas prelekcji przewodnika sudeckiego, która odbyła się zaraz pierwszego dnia moich wczasów w naszym domu wczasowym
Karpacz. Zapragnąłem z dziewczyną, po obejrzeniu tych slajdów, wejść na Małą Kopę i potem na Śnieżkę. Do Karpacza w okolicach Białego Jaru doszliśmy bagatelizując tą wspinaczkę, ale już powyżej, na szlaku dostaliśmy niezłego łupnia. Dziewczyna nie mogła iść, bo jej buty choć już nie nowe i przepisowe na góry, do kostki, bardzo ją obtarły. Ja też zmęczony, dźwigałem jej plecak i tak dokuśtykaliśmy do Małej Kopy. Stąd panorama na Karpacz cudna. Odpoczęliśmy solidnie i zdecydowaliśmy, że z powrotem na dół jedziemy wyciągiem. Śnieżki nie zdobyliśmy, ale po Karpaczu się sporo nałaziliśmy.
Inne z tej kategorii: